Idealny fotograf to pojęcie względne, bo każdy z nas ma inne oczekiwania co do efektu jego pracy. Jedni chcą by fotograf był niewidoczny i robił swoje, drudzy oczekują jego udziału w całym wydarzeniu i wskazówek co mają robić. Nie bez znaczenia jest także to, co otrzymają po zakończeniu pracy. Warto więc zastanowić się najpierw czego nam trzeba zanim zadzwonimy do fotografa by umówić się na spotkanie.
A na co ty zwracasz uwagę wybierając fotografa? Na przykład planując pierwsze urodzinki dziecka. Przypuśćmy, że chciałabyś reportaż z tego wydarzenia albo kilka pozowanych zdjęć. W jaki sposób szukasz osoby, która ci je wykona? Czego oczekujesz? Ostatnio dużo o tym myślałam. I wiem co ja sama bym zrobiła. Oto 2 kryteria, które według mnie są najistotniejsze podczas wyboru fotografa.
Styl fotografa
U mnie głównym kryterium są same zdjęcia. Chciałabym by fotografie z tego ważnego dla mnie dnia były takie jak lubię. Zauważ, że każdy fotograf ma inny styl. Ma inne spojrzenie na świat, lubi inne kolory i inny rodzaj obróbki. Dla jednego wartością najwyższą jest ostrość jak brzytwa, inny będzie się skupiał na emocjach. Są fotografowie, którzy mają ciekawe podejście do kadrowania, do sposobu rejestrowania danego momentu. Są tacy, dla których ważniejsze będą detale, inni będą brylować w szerokich kadrach. Jedni potrafią cudownie złapać zastane światło, inni wolą lampę błyskową i super jakość fotografii.
Naprawdę wystarczy dobrze się rozejrzeć, a zobaczysz jak olbrzymi wybór jest na rynku. Trzeba tylko zastanowić się co podoba się nam samym, jak chcemy, by dane zdjęcia wyglądały. Czego oczekujemy. Ja chciałabym by mój idealny fotograf, którego poproszę o wykonanie reportażu zrobił to tak jak mnie się podoba. To dla mnie najważniejsze. Bardzo ważny jest dla mnie sposób postrzegania przez niego każdej sytuacji, kolorystyka zdjęć, różnorodność perspektyw itp. Zanim więc zadzwoniłabym do fotografa – najpierw przejrzałabym jego portfolio!
Cena
Drugie kryterium to na pewno cena. Nie chciałabym zbankrutować na zdjęciach. Ale też nie warto w tym temacie oszczędzać. Zdjęcia to nasze wspomnienia. To takie przypominajki, gdy nasza pamięć nie będzie już taka jak teraz. Przelicz sobie tą cenę na drobiazgi, które często zdarza ci się kupować, a które potem okazują się mało przydatne. Albo na smakołyki, których możesz sobie odmówić. Za 10 lat nie będziesz pamiętać smaku tych lodów. A zdjęcie na pewno zostanie z tobą na zawsze. W przyszłości nie będzie istotne, czy w szafie wisiał ten sweterek czy inny. Ale na pewno docenisz, czy na półce leży album ze zdjęciami, które cieszą twoje oko, a nie takie, na które nie możesz po prostu patrzeć…
Tak więc warto przeliczyć sobie najpierw ile jesteś w stanie przeznaczyć na zdjęcia. Wliczając w to od razu nie tylko samą usługę, ale również koszt wywołania fotografii, bo uważam, że właśnie wywołane zdjęcia są najlepszą pamiątką. Mając już ogólny zarys zaczynasz rozpytywać wśród tych fotografów, których styl ci odpowiada. Takie rozeznanie zdradzi nam, czy nie przesadziłaś z oszczędnościami. Na fotografii naprawdę nie warto oszczędzać. Sama wydaje krocie na albumy i nie żałuję ani grosza. Kiedyś moje dzieci i wnuki będą mi za to bardzo wdzięczne.
Co w takim razie nie ma znaczenia?
Te dwa kryteria są dla mnie najważniejsze przy wyborze idealnego fotografa. Reszta jak dla mnie zupełnie się nie liczy. Już ci piszę dlaczego.
Nie patrzę doświadczenie fotografa, bo nie ilość zrobionych w życiu zdjęć mówi mi o tym, czy te kadry będą dobre czy nie. Często właśnie ci początkujący fotografowie potrafią złapać na zdjęciu magie. Mają świeże spojrzenie na to co robią, nie wpadli jeszcze w rutynę, bardziej się starają. Warto dać im szansę. Każdy kiedyś zaczynał.
Popularność także jest bez znaczenia. Jedni wolą znane nazwisko na wizytówce, ja wolę piękne portfolio. Nie ma to dla mnie znaczenia, czy fotograf jest rozchwytywany przez celebrytów i ma w swojej galerii znane twarze. To wcale nie jest wyznacznikiem ogromnych umiejętności. Może po prostu ma charyzmę, umie się sprzedać, jest błyskotliwy i łatwo nawiązuje kontakty, miał szczęście lub super znajomości. Pamiętaj, to nie nazwisko robi zdjęcia…
Nie biorę pod uwagę sprzętu jakim konkretna osoba się posługuje. Najlepsi nawet telefonem wykonają takie zdjęcie, że nie jedna lustrzanka spłonęłaby przy nim ze wstydu. To prawda, że im lepszy aparat, to tym więcej jesteśmy w stanie z niego wycisnąć. To nie jest tak, że rodzaj aparatu jest tak zupełnie bez znaczenia. Ale ten szczegół nie powinien decydować o naszym wyborze. Najlepszy sprzęt w rękach amatora jest niczym w porównaniu z przeciętnym aparatem w rękach mistrza.
Ile otrzymam zdjęć, też nie jest dla mnie istotne. Bo dla mnie ważniejsze jest to czy fotograf ujmie na tych fotografiach wszystko to co dla mnie ważne. A czy uda mu się to na 10 zdjęciach czy na 300 to nie ma znaczenia. No dobra, może trochę przesadziłam. 10 to jednak ciut za mało. Sama robię ich całkiem sporo i potem mam nie lada zagwostkę, które odrzucić. Niestety selekcja materiału u mnie siada. Ale przyznam ci się szczerze, że gdybym zrobiła ich niewiele, wcale nie miałabym z tego powodu wyrzutów sumienia. Bo nie ilość jest ważna, ale to, czy wszystkie te kadry są spójne i opowiadają historię. Nie potrzebuję 10 identycznych fotografii jak moja córka stoi nad tortem i wymyśla życzenie. Ani też kolejnych 15 jak babcia zjada swoją porcję. W zasadzie w takich powtórzonych kadrach wyjątek stanowią tańczące postacie, bo jednemu bardziej przypadnie do gustu wirująca postać, a inna wolałaby zobaczyć wyraźnie jej twarz. W innych przypadkach nie ma sensu zostawiać po kilka identycznych ujęć. Bo po co? Łatwo jest zrobić dużo zdjęć na uroczystości. Trudniej jest zrobić takie, które zapadają w pamięć .
Idealny fotograf moim zdaniem powinien umieć tworzyć ze zdjęć piękną historię. Takie relacje z jakichś wydarzeń ogląda się z ogromną przyjemnością. Musi być początek, rozwinięcie i zakończenie. Jak w dobrej powieści. Zdjęcia mają opowiadać to co się wydarzyło tego dnia, przedstawiać nam jakąś sytuację kompletnie, bez zbędnych, nic nie znaczących scen. Tak więc nie patrzcie na ilość zdjęć. Bo mając nie wiadomo ile fotografii nie ma siły, by wszystkie Was zachwyciły. Część pewnie będzie doskonała, inne dość przeciętne. Wiele ujęć będzie się powtarzać. Patrzcie na to, jakie te fotografie otrzymujecie. Czy jest na nich to wszystko czego pragniecie? Jeśli tak, to znaczy, że dobrze wybraliście. I macie teraz cudowną pamiątkę…

Może to też Cię zainteresuje?

Back to Top